Cześć
wszystkim ! :-) Dziś waszą uwagę chciałam zwrócić na spódnice maxi. Ten
fason podbija wiosenne kolekcje. Modne są zarówno
długie spódnice w kwieciste printy, z dużymi i małymi plisami, gładkie a
także z
rozcięciem odsłaniającym kusząco nogi.
Wąskie fasony możemy śmiało łączyć z oversizową górą. Jeśli
krój spódnicy jest rozkloszowany styliści zalecają bardziej dopasowany
t-shirt.
Cóż mogę powiedzieć o tego typu spódnicach ? Są niesamowicie kobiece,
bardzo wygodne, a jeśli w talii posiada gumkę jest też łatwa do włożenia
i zdjęcia, a na dodatek nigdzie nas nie uciska. W tym sezonie projektanci sięgnęli po zapomniane spódnice i sukienki
maxi, w klasycznym wydaniu. Nie ma tu więc już mowy o asymetrii,
która w ubiegłych sezonach święciła prawdziwe triumfy. Sukienki
krótkie z przodu i długie z tyłu, albo wykonane na bazie trenu,
nie są już „must have” wiosennego sezonu. Ich miejsce zajęły
długie spódnice i sukienki. Tak jak wspomniałam wyżej są kobiece,
zwiewne i pasują na wiele okazji. W tym roku zainwestowałam w spódnicę w
czarno-białe paski. Połączyłam ją z kremowymi sandałami i elegancką
białą górą. Całość stylizacji dopełniła granatowa lakierowana torebka i złoto-czarne bransoletki. Co sądzicie o tym zestawieniu? :-)
Witajcie moi drodzy :-) Dzisiaj trochę o rozkloszowanych i zwiewnych
spódnicach, które stały się absolutnym hitem tej wiosny. Zdecydowanie są
moim ulubionym fasonem, od razu podbiły moje serce szczególnie te w
pięknych, pastelowych kolorach ! :-) Jednym z najważniejszych atutów tej
oto spódniczki jest to, że świetnie podkreśla zgrabność nóg, do tego
jest bardzo dziewczęca, słodka i prezentuje się zjawiskowo. Rozkloszowana spódnica była hitem lat 50. i 60, nosiły ją Marylin Monroe i Brigitte Bardot, a wszystko zaczęło się od Diora i jego kolekcji z 1947 roku
okrzykniętej mianem"New Look"! Choć spódnice projektu Diora sięgały do
połowy łydki, teraz
najpopularniejszą długością jest długość midi czyli do kolan i mini.
Takie fasony najlepiej wyglądają w połączeniu z
bardzo obcisłą górą – dopasowanymi T-shirtami oraz krótkimi topami o
których była mowa w poprzednim poście :-) Do mojej spódniczki z
podwyższoną talią ubrałam top ze wzorem w kwiaty oraz sandały z ciekawym
kolorowym wykończeniem obcasa. Uzupełnieniem całego zestawu są
bransoletki. I jak Wam przypadła do gustu cała stylizacja? ;-)
Cześć wszystkim ! :) Dzisiaj motyw przewodni to krótki top i jeansy z przetarciami. Trendy mówią jedno : brzuch musi ujrzeć światło dzienne ! Lata dziewięćdziesiąte atakują – buty na koturnie, dżinsowy total look, a przede wszystkim krótkie topy.Jeśli chodzi o te ostatnie to na dobre opanowały sklepy. Szczególnie modne są te ozdobione nadrukami,
aplikacjami lub modnymi frędzlami. Najważniejsi projektanci zaczęli lansować goły brzuch. Topy pojawiły się na pokazach większości projektantów, takich jak Versace czy Roland Mouret, oczywiście i w mojej szafie ich nie zabrakło :) W tym sezonie przyszła również pora
na nieznośne dziury i drapieżne rozdarcia i tu znowu moda z lat 90-tych
powraca. Hasło brzmi : Jeans powinien być ' podarty ' :-) A Wam jak sie podobam w takim wydaniu? :)